Na niedawnym szczycie Baltic Sea Offshore Wind Summit (BSOWS2025), Giles Dickson, CEO WindEurope, przedstawił swoje perspektywy podczas wywiadu. Rozmowa podkreśla pozytywną dynamikę w bałtyckim sektorze morskiej energetyki wiatrowej i podkreśla znaczenie współpracy regionalnej.
Dickson rozpoczął od stwierdzenia, że sprawy zaczynają nabierać tempa w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w regionie Morza Bałtyckiego, zauważając, że Polska buduje swoją pierwszą morską farmę wiatrową, a Finlandia robi postępy. Podkreślił, że kraje muszą działać szybko, aby wykorzystać nadarzające się okazje. Jak stwierdził Dickson: „Sprawy zaczynają nabierać tempa. Polska buduje swoją pierwszą morską farmę wiatrową. Finlandia robi postępy. Dania i Niemcy oczywiście mają już wiele projektów, które kraje muszą realizować szybko, w przeciwnym razie przegapią okazję”.
Zastanawiając się nad debatami na szczycie, Dickson zidentyfikował silne poczucie dobrej woli i zainteresowania wśród rządów i interesariuszy z branży w regionie Morza Bałtyckiego, w tym odbiorców przemysłowych, którzy chcą zużywać więcej morskiej energii wiatrowej. Zwrócił uwagę na rosnący popyt na morską energię wiatrową i znaczące zainteresowanie ze strony inwestorów, charakteryzując sytuację jako potencjalnie korzystną dla wszystkich. Według Dicksona, „istnieje wiele dobrej woli i zainteresowania wśród rządów w całym regionie Morza Bałtyckiego, w tym wśród odbiorców przemysłowych, którzy chcą zużywać więcej morskiej energii wiatrowej. Popyt rośnie. Jest wiele osób, które chcą inwestować w morską energetykę wiatrową również na Morzu Bałtyckim. Jest to więc bardzo obiecujące”.
Dickson podkreślił kluczową rolę dialogu regionalnego. Podkreślił, że osiem krajów położonych nad Morzem Bałtyckim musi koordynować planowanie i rozwój sieci. Obejmuje to decyzje dotyczące rodzajów połączeń sieciowych dla morskich farm wiatrowych – czy będą to połączenia promieniowe punkt-punkt, czy połączenia hybrydowe. Ponadto wskazał na potrzebę koordynacji w zakresie relacji między morskimi farmami wiatrowymi a podmorskimi połączeniami międzysystemowymi między krajami, w tym możliwości podłączenia morskich farm wiatrowych do tych połączeń międzysystemowych. Jak wyjaśnił Dickson: „Jest to niezbędne. Osiem krajów położonych nad Morzem Bałtyckim musi koordynować swoje planowanie i rozwój sieci. Jakiego rodzaju połączenia sieciowe będą miały ich morskie farmy wiatrowe? Czy wszyscy będą mieli tylko radialne połączenia punkt-punkt, czy też będą jakieś połączenia hybrydowe?”.
Dickson podkreślił również konieczność współpracy w zakresie zapewnienia fizycznego bezpieczeństwa morskiej infrastruktury wiatrowej i podmorskich kabli energetycznych, szczególnie biorąc pod uwagę kontekst geograficzny Morza Bałtyckiego. Ponadto opowiedział się za wspólnym podejściem do ochrony różnorodności biologicznej w basenie morskim. Zasugerował, że jeśli morska farma wiatrowa musi wdrożyć środki łagodzące lub przywracające potencjalny wpływ na środowisko, powinna mieć możliwość zrobienia tego w dowolnym miejscu na Morzu Bałtyckim, a nie tylko w granicach swojego kraju.
Patrząc w przyszłość na drugą edycję Baltic Sea Offshore Wind Summit w Brukseli w dalszej części roku, Dickson przekazał wiadomość potencjalnym uczestnikom. Podkreślił znaczące zainteresowanie w Brukseli, w Unii Europejskiej i wśród krajów Morza Bałtyckiego, ściślejszą współpracą w zakresie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Zwrócił uwagę na ścisłą koordynację już istniejącą między krajami Morza Północnego i zauważył, że UE pragnie powtórzyć ten poziom współpracy na Morzu Bałtyckim. Na zakończenie Dickson zachęcił do udziału w brukselskim wydarzeniu, spodziewając się znacznego zainteresowania ze strony Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i stałych przedstawicielstw ośmiu bałtyckich rządów.