Bałtyk 2 i Bałtyk 3 to największa inwestycja w morską energetykę wiatrową realizowana obecnie na polskich wodach. Equinor i Polenergia budują dwie farmy o mocy 720 MW każda, łącznie 1440 MW w 100 turbinach. Pierwsza energia ma popłynąć w 2027 roku, a pełna eksploatacja komercyjna planowana jest na 2028 rok. Ten tracker śledzi budowę od pierwszego kamienia położonego na dnie w styczniu 2026 roku, przez pierwsze fundamenty, topside’y stacji elektroenergetycznych i lądowe przyłącze do sieci, aż po kolejne etapy zapowiedziane przez inwestorów.

Styczeń: milion ton kamienia, zanim pojawiła się stal

Kampania morska nie zaczęła się od monopala. Zaczęła się od kamienia. W styczniu 2026 roku Van Oord rozpoczął na obu obszarach prace Subsea Rock Installation, wykorzystując cztery jednostki z dynamicznym pozycjonowaniem do układania warstw wyselekcjonowanego materiału skalnego tam, gdzie później stanęły fundamenty i gdzie ułożone zostaną kable. Chodzi o ochronę przed wymywaniem: kamień zapobiega erozji dna wokół monopali przez fale i prądy, a po zakopaniu kabli eksportowych i wewnętrznych stabilizuje je, zwłaszcza na odcinkach narażonych na silniejsze prądy lub ruch statków.

Skalę łatwo zlekceważyć. Inwestorzy szacują, że na dnie znajdzie się ponad milion ton kamienia, czyli około 400 tysięcy metrów sześciennych materiału, układanego precyzyjnie na znacznych głębokościach. Prace poprzedziły lata badań dna, poszukiwań niewybuchów, badań środowiskowych oraz kampanii geofizycznych i geotechnicznych.

Luty: oficjalny start kampanii instalacyjnej

W lutym 2026 roku Equinor i Polenergia formalnie ogłosiły rozpoczęcie morskiej kampanii instalacyjnej i podały zakres prac na cały rok: 100 monopali, odpowiadające im elementy przejściowe, komponenty dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, kable podmorskie i infrastruktura towarzysząca. Do sezonu 2026 przypisano ponad 20 jednostek, z Thialfem, jednym z największych statków dźwigowo-instalacyjnych na świecie, na czele, oraz ciągłym strumieniem jednostek pomocniczych dowożących komponenty na plac budowy.

Inwestorzy opisali wtedy kolejność działań: najpierw kamień, od wiosny monopale i elementy przejściowe, w kolejnych miesiącach kable eksportowe i wewnętrzne, a w 2027 roku instalacja turbin i wyposażanie stacji.

Pierwszy kwartał: pierwsze fundamenty w dnie

Pierwsze fundamenty weszły w dno szybciej, niż sugerował lutowy plan. W wynikach za pierwszy kwartał, opublikowanych w maju 2026 roku, Polenergia poinformowała, że pierwsze fundamenty turbin na Bałtyku 2 i 3 zostały zainstalowane zgodnie z harmonogramem jeszcze w tym kwartale, bezpośrednio po pracach kamiennych. Prezes Adam Purwin nazwał to przełomowym projektem, który doda 1,44 GW do polskiego systemu i wzmocni bezpieczeństwo energetyczne kraju w obecnym otoczeniu geopolitycznym.

Ten sam raport przypomina, co stoi za projektem. Polenergia zamknęła kwartał z ponad 1 mld zł gotówki, 83 proc. zadłużenia zabezpieczonego przed ryzykiem stóp procentowych i celem 1,6 mld zł EBITDA do 2030 roku, w którym dwie bałtyckie farmy są największym pojedynczym czynnikiem wzrostu.

Kwiecień: topside’y, elementy przejściowe i łańcuch dostaw za granicą

Gdy statki pracowały na Bałtyku, najcięższe komponenty powstawały w Holandii i Wielkiej Brytanii. W kwietniu 2026 roku topside stacji Bałtyk 3 wyjechał z hali produkcyjnej w zakładzie Smulders we Vlissingen i stanął obok topside’u Bałtyku 2, który opuścił halę na początku roku. Każda z konstrukcji ma 51 na 38 na 43 metry, mniej więcej tyle co 15-piętrowy budynek, i waży około 3700 ton. Obie miały być wyposażane na placu, w tym w transformatory, przed załadunkiem na statek. Konstrukcje wsporcze typu jacket, na których staną, powstawały w zakładzie Smulders w Newcastle.

W tym samym zakładzie we Vlissingen Smulders i Sif zmontowali do kwietnia ponad 60 elementów przejściowych, każdy o wysokości około 17 metrów i masie blisko 400 ton. Inwestorzy podkreślali, że polscy dostawcy dostarczyli komponenty stalowe, systemy pomocnicze i rozwiązania techniczne zarówno do topside’ów, jak i do elementów przejściowych, w ramach zobowiązań dotyczących udziału lokalnego.

Na lądzie: transformatory, kable i baza w Łebie

Stan na koniec pierwszego kwartału, opublikowany 30 kwietnia, pokazał, że część lądowa idzie równolegle. Do lądowych stacji elektroenergetycznych w Pęplinie w gminie Ustka dotarły dwa pierwsze transformatory o mocy 450 MVA i masie 352 ton każdy. Linia 220 kV była gotowa w blisko 80 proc., linia 400 kV w około 90 proc., a na odcinku wyjścia kabli na ląd trwały przewierty sterowane HDD. Ruszyła też produkcja wież turbin dla Bałtyku 2.

W Łebie baza operacyjno-serwisowa była w końcowej fazie budowy: magazyn części zamiennych, biura z centrum zdalnego sterowania farmami i nabrzeże dla jednostek serwisowych. W czasie budowy baza koordynuje ruch statków i operacje morskie, a po jej zakończeniu stanie się centrum zarządzania i serwisu obu farm. Rekrutacja do tego zespołu już trwała.

Maj: okablowanie 100 turbin

W maju 2026 roku SPIE Wind Connect, wysokonapięciowa spółka SPIE Global Services Energy, otrzymała od Seaway7 kontrakt na zakończenie i testy sieci kabli wewnętrznych 66 kV. Kontrakt ujawnił też układ elektryczny farm: każda składa się z dziesięciu ciągów po pięć turbin, przy czym najdalszą turbinę łączy kabel o przekroju 400 mm², a kabel 1000 mm² przenosi całą moc ciągu do morskiej stacji. Główna morska kampania kablowa miała ruszyć w drugim kwartale 2026 roku.

Co dalej

Opublikowany harmonogram pozostawia trzy kamienie milowe do obserwacji. Pierwszy to zamknięcie sezonu morskiego 2026: 100 monopali i elementów przejściowych w dnie, ułożone kable eksportowe i wewnętrzne oraz oddana do użytku baza w Łebie. Drugi to rok 2027, kiedy inwestorzy planują instalację turbin, wyposażenie dwóch stacji i dostarczenie pierwszej energii do polskiej sieci. Trzeci to pełna eksploatacja komercyjna w 2028 roku.

Za nimi czeka Bałtyk 1. Trzeci projekt Equinora i Polenergii, o mocy do 1,56 GW, uzyskał pod koniec 2025 roku 25-letni kontrakt różnicowy, a w pierwszym kwartale 2026 roku decyzję środowiskową dla infrastruktury przyłączeniowej; trwają prace projektowe i uzyskiwanie pozwoleń. Jeśli Bałtyk 2 i 3 utrzymają harmonogram, partnerzy będą mieli przed końcem dekady około 3 GW na polskich wodach, w eksploatacji lub w przygotowaniu.