Zarząd WindEurope wybrał prezesa Ørsted Rasmusa Errboe na nowego przewodniczącego, a prezesa Enel Green Power Salvatore Bernabeiego na wiceprzewodniczącego. Ich 18-miesięczna kadencja rozpoczęła się 16 września 2026 roku. Errboe zastępuje prezesa Vestas Henrika Andersena, któremu stowarzyszenie podziękowało za przywództwo w czasie kadencji.
Zmiana warty następuje w roku, który organizacja branżowa uważa za rekordowy. Według WindEurope Europa jest na dobrej drodze, by w 2026 roku zainstalować 24 GW nowych mocy wiatrowych – wystarczająco, by zasilić około 20 mln gospodarstw domowych. Stowarzyszenie wskazuje też na 480 tys. miejsc pracy związanych z energetyką wiatrową w Europie oraz na własną analizę, według której system elektroenergetyczny oparty na OZE przyniósłby kontynentowi do 1,6 bln euro oszczędności do 2050 roku, nawet po uwzględnieniu dodatkowych kosztów sieci, magazynów i integracji systemowej.
WindEurope ostrzega jednak, że wzrostu nie można uznawać za pewnik. Wśród czynników osłabiających inwestycje w nowe projekty wymienia uciążliwe procedury pozwoleniowe, powolną rozbudowę sieci i niewystarczającą elektryfikację; dodaje, że zła konstrukcja aukcji i niepewność co do unijnego celu OZE na 2040 rok zagrażają celom energetycznym i bezpieczeństwa Europy.
„Energetyka wiatrowa ma kluczowe znaczenie dla sprostania wyzwaniom, przed którymi stoi Europa. Potrzebujemy bezpiecznej, odnawialnej i przystępnej cenowo energii, która wzmacnia naszą konkurencyjność, wspiera miejsca pracy i napędza innowacje” – powiedział Errboe. „Musimy teraz zamienić ambicje w działanie, przyspieszając elektryfikację, rozbudowując sieci i tworząc odpowiednie warunki dla inwestycji w całej Europie”.
Jako wiceprzewodniczący Bernabei obejmuje również przewodnictwo Komitetu Zarządzającego WindEurope, a Alfredo Parres z Hitachi Energy zostaje wiceprzewodniczącym komitetu. „Jako wiceprzewodniczący zobowiązuję się do budowania silniejszej współpracy między instytucjami, przemysłem i interesariuszami, aby transformacja energetyczna postępowała pragmatycznie, szybko i skutecznie” – powiedział Bernabei.
Nominacja stawia szefa największego na świecie dewelopera morskich farm wiatrowych na czele europejskiego stowarzyszenia branżowego w momencie, gdy projekty bałtyckie – od pierwszych polskich farm morskich po niemieckie aukcje – stanowią rosnącą część europejskiego portfela, który agenda WindEurope w sprawie pozwoleń i sieci ma odblokować.







