Baltic Power to pierwsza w Polsce morska farma wiatrowa i pierwszy polski projekt, który przeszedł z etapu planowania do pełnej fazy budowy. Powstaje około 23 km od brzegu, między Łebą a Choczewem, a realizuje ją spółka joint venture ORLEN i kanadyjskiego Northland Power. Farma połączy 76 turbin Vestas o mocy 15 MW każda, co da moc około 1,2 GW. Po osiągnięciu pełnej mocy ma wytwarzać rocznie około 4 TWh energii — blisko 3% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, czyli tyle, ile zużywa ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.

Prace na morzu ruszyły na początku 2025 roku i posuwały się szybko. Zainstalowano wszystkie 78 fundamentów i elementów przejściowych — 76 pod turbiny i dwa pod morskie stacje elektroenergetyczne — a następnie prowadzono montaż turbin oraz kampanię kablową, w której ułożono około 350 km kabli wewnętrznych i eksportowych. Obie morskie stacje oraz stacja lądowa w gminie Choczewo zostały przygotowane do rozruchu. W szczytowym momencie w prace zaangażowanych było ponad 100 jednostek pływających i ponad 5300 członków załóg oraz wykonawców.

Turbiny należą do jednego z dwóch pierwszych na świecie projektów wykorzystujących maszyny Vestas o mocy 15 MW — największy model europejskiego producenta. Każda turbina wraz z fundamentem ma ponad 250 metrów wysokości, a jej łopaty o długości 115,5 m zakreślają powierzchnię większą niż sześć boisk piłkarskich. Baltic Power jako pierwszy projekt wykorzystuje stal z recyklingu w górnych sekcjach wież, co obniża ich ślad węglowy o około 10%, a część gondoli zmontowano w Szczecinie. Za instalację odpowiada Cadeler, korzystając z jednostki typu jack-up wspieranej przez statki serwisowe i transportowe.

Projekt przekroczył próg 50 zainstalowanych turbin, a następnie dostarczył pierwszą energię do krajowej sieci — co oznacza wejście Polski w segment morskiej energetyki wiatrowej. Osiągnięcie First Power oznacza, że pierwsza turbina produkuje prąd, a farma weszła w fazę rozruchu; moc rośnie stopniowo, w miarę testowania i włączania kolejnych turbin, aż do osiągnięcia pełnych 1,2 GW. Zakończenie budowy zaplanowano na drugą połowę 2026 roku.

Budowa w dużej mierze opiera się na polskich dostawcach. Górne konstrukcje morskich stacji powstały w stoczniach w Gdańsku i Gdyni, kable lądowe w Bydgoszczy, a elementy fundamentów w Żarach i Niemodlinie. Udział lokalnego wkładu ma przekroczyć 21% w całym cyklu życia projektu, mieszcząc się w przedziale 20–30% wyznaczonym w polskim Porozumieniu sektorowym. Inwestycja pozyskała około 3,5 mld zł (blisko 800 mln euro) z Krajowego Planu Odbudowy, w ramach szerszego programu inwestycyjnego ORLEN.

Punkt ciężkości przesuwa się teraz z budowy na trzydziestoletnią fazę eksploatacji. Baza serwisowa w Łebie, działająca od wiosny 2025 roku, będzie portem macierzystym i centrum utrzymania farmy oraz mieści centrum koordynacji ruchu morskiego w rejonie inwestycji. Baltic Power rozpoczął rekrutację do fazy operacyjnej — docelowo około 40 własnych pracowników i ponad 50 osób po stronie wykonawców — i podpisał pierwsze długoterminowe umowy serwisowe, w tym zintegrowany kontrakt O&M typu Balance of Plant z norweskim Føn Energy Services, obejmujący fundamenty i kable podmorskie. Spółka prowadziła też programy rekompensat dla rybaków, których dotknęły prace. Gdy Baltic Power zbliża się do ukończenia, grupa ORLEN kieruje uwagę na kolejne projekty — Baltic East i Baltic West — dzięki czemu pierwsza polska morska farma staje się wzorcem dla całej krajowej branży, a nie jednorazową inwestycją.