Drezdeńska spółka Light:Guard GmbH zakończyła sześciomiesięczny pilotaż systemu detekcji samolotów na farmie wiatrowej Sønder Bork w Danii. Z analizy wynika, że oświetlenie przeszkodowe pięciu turbin mogłoby teoretycznie pozostawać wyłączone przez 97,4 proc. czasu. System działał wyłącznie w trybie raportowania, ponieważ duńskie prawo nie zezwala jeszcze na sterowane zapotrzebowaniem oznakowanie nocne turbin wiatrowych.

Sterowane zapotrzebowaniem oznakowanie nocne, znane w Niemczech jako Bedarfsgesteuerte Nachtkennzeichnung (BNK), utrzymuje czerwone światła ostrzegawcze farmy wiatrowej wyłączone do momentu zbliżenia się statku powietrznego. Odbiornik rejestruje sygnały transponderów samolotów i uruchamia oświetlenie, gdy któryś z nich znajdzie się w zasięgu. Światła migają więc tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest kogo ostrzegać.

Odbiornik w Sønder Bork zainstalowano 4 marca 2026 r., a pięć dni później system rozpoczął pracę. W odróżnieniu od instalacji niemieckich, gdzie odbiorniki montuje się zwykle na wysokości od 80 do 175 metrów nad ziemią, w Danii urządzenie można było umieścić wyłącznie na poziomie gruntu. Antenę zamocowano na zewnętrznej ścianie stacji przyłączeniowej na wysokości około pięciu metrów. Według Light:Guard jest to najniżej zamontowany odbiornik BNK na farmie wiatrowej na świecie. Duńskie wymogi przewidują wykrywanie statków powietrznych od wysokości 300 stóp, czyli około 91 metrów nad ziemią, i spółka twierdzi, że pilotaż potwierdził spełnienie tego progu przez nisko zamontowany odbiornik.

Ponieważ świateł nie można było legalnie wyłączyć, Light:Guard opracował na potrzeby testu wirtualną jednostkę sterowania oświetleniem, która rejestrowała, kiedy system wyłączyłby oświetlenie. W okresie od marca do września 2026 r. dostępność systemu wyniosła 98,7 proc., a teoretyczny udział czasu z wyłączonymi światłami średnio 97,4 proc.

„Studium przypadku pokazuje, że system działa niezawodnie również w tych szczególnych warunkach: w nowym otoczeniu regulacyjnym, przy nietypowo niskiej instalacji odbiornika i zgodnie z wymogami detekcji przewidzianymi dla Danii” – powiedział René Aamand, agent sprzedaży spółki na Danię, który od trzech lat śledzi duński proces legislacyjny.

Duńskie władze pracują nad ostatecznym projektem ustawy, której przyjęcia spółka spodziewa się do końca roku. Felix von Hammerstein, szef rozwoju biznesu w Light:Guard, zapowiedział, że firma wyłączy oświetlenie turbin w Sønder Bork, gdy tylko pozwoli na to prawo, równolegle z drugą duńską farmą wiatrową. Light:Guard zajmuje się BNK od 2008 r., wyłączył oświetlenie ponad 3500 turbin w Niemczech i współpracuje z producentami turbin, w tym GE, Nordexem i Vestasem.

Nocne miganie świateł to jedna z najczęstszych skarg mieszkańców okolic lądowych farm wiatrowych. Niemcy wprowadziły obowiązek sterowanego zapotrzebowaniem oświetlenia dla większości nowych i istniejących turbin. Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty w terminie, Dania będzie kolejnym krajem regionu Morza Bałtyckiego, który na to zezwoli.