Rozwój polskiej energetyki morskiej nie opiera się już na jednym projekcie. Gdy Baltic Power oddaje do sieci pierwszą energię, kolejna fala inwestycji należy do programu Baltica realizowanego przez PGE i Ørsted — na czele z Balticą 2 (około 1,5 GW), a za nią Balticą 3 (1 GW) i niedawno zakontraktowanym przedsięwzięciem Baltica 9+. Razem z wcześniejszymi fazami projekty te dają PGE ponad 3,8 GW zabezpieczonej mocy morskiej skupionej na Ławicy Słupskiej.
Baltica 2 jest najbardziej zaawansowana i celuje w uruchomienie w 2027 roku, co uczyniłoby ją największą morską farmą wiatrową na Bałtyku. Na lądzie projekt koncentruje się wokół stacji elektroenergetycznej wysokiego napięcia na działce o powierzchni blisko 13 hektarów w Osiekach Lęborskich w gminie Choczewo na Pomorzu. Polska firma Enprom otrzymała kontrakt na rozruch stacji w ramach 21-miesięcznego programu obejmującego testy zgodności wymagane przez operatora przesyłowego PSE. Energia docierająca do brzegu płynie sześciokilometrową linią kablową 275 kV do stacji, gdzie jest podnoszona do 400 kV i przekazywana do krajowej sieci przez sąsiednią stację PSE Choczewo. Przewiert horyzontalny (HDD) łączy lądowy i morski odcinek kabli, ograniczając ingerencję w środowisko.
Na morzu przygotowanie dna jest już mocno zaawansowane. Statek BOKA Falcon, obsługiwany przez Boskalis, oczyścił i wykonał wykop pod 150 km tras kabli wewnętrznych łączących turbiny z morskimi stacjami, po tym jak badania potwierdziły brak niewybuchów w korytarzu kablowym. Kolejny etap obejmuje 260-kilometrową trasę kabli eksportowych, przed instalacją fundamentów, kabli eksportowych i morskich stacji. Po ułożeniu kable wewnętrzne domkną połączenie od turbiny przez stację do brzegu.
Same turbiny — 107 maszyn Siemens Gamesa — mają zostać zainstalowane w 2027 roku z nowego terminalu T5 w Gdańsku, 21-hektarowego portu instalacyjnego zbudowanego przez polską spółkę Istrana, przystosowanego do obsługi jednostek typu jack-up oraz transportu ro-ro. Local content sięga głębiej niż logistyka: ponad 100 wież powstanie w Gdańsku w zakładzie Baltic Towers, dodając kolejnego polskiego dostawcę do łańcucha, który PGE konsekwentnie poszerza na każdym etapie. Baltica 2 jest wspierana kwotą 5,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy po stronie PGE, natomiast Ørsted finansuje swój udział bezpośrednio.
Za Balticą 2 stoi celowo skupione portfolio. Baltica 3 (1 GW) oraz przedsięwzięcie Baltica 9+ — Baltica 9 o mocy 0,975 GW plus pierwsza faza 0,35 GW projektu FEW Baltic II przejętego od RWE — leżą na tej samej Ławicy Słupskiej, co PGE uzasadnia wspólną eksploatacją i utrzymaniem (O&M) z bazą w Ustce. Baltica 9 została zakontraktowana po 489 zł/MWh, a uśredniona cena Baltiki 9+ wynosi około 477 zł/MWh w cenach z 2025 roku — zdaniem zarządu PGE to dowód stabilnej i konkurencyjnej ekonomiki. W całym portfelu PGE Baltica ma osiem bałtyckich projektów o łącznej mocy ponad 6 GW i cel 4 GW pracującej mocy morskiej do 2035 roku; spółka prowadzi webinary dla dostawców i postępowania zakupowe, by zakontraktować wykonawców fazy budowy.
Najbliższym sprawdzianem jest realizacja. W kolejnych etapach wykonawcy przechodzą od oczyszczania dna do instalacji fundamentów, kabli eksportowych i pierwszych turbin, a równolegle trwają testy stacji lądowej — każde z tych działań na taką skalę jest w Polsce pierwsze. Jeśli Baltica 2 zostanie ukończona zgodnie z planem w 2027 roku, zasili czystą energią około 2,5 mln gospodarstw domowych i wyznaczy wzorzec dla stojących za nią Baltiki 3 i 9+. Dla kraju wciąż odchodzącego od węgla klaster Baltica jest miejscem, w którym polskie ambicje morskie przestają być liczbami z aukcji, a stają się zainstalowanymi megawatami.








