Europejskie dążenie do połączenia sieci energetycznych – 235 priorytetowych projektów transgranicznych, setki milionów euro nowego unijnego finansowania oraz pakiet regulacyjny mający przyspieszyć wydawanie pozwoleń – zderzyło się w tym roku z twardszą polityczną rzeczywistością: połączenia międzysystemowe stały się w równym stopniu kwestią bezpieczeństwa i przetargów politycznych, co inżynierii.
W kwietniu Komisja Europejska opublikowała drugą listę Projektów Wspólnego Zainteresowania i Projektów Wzajemnego Zainteresowania, obejmującą 235 transgranicznych przedsięwzięć energetycznych kwalifikujących się do uproszczonych procedur pozwoleniowych i unijnego finansowania. Niemal połowa z nich to projekty elektroenergetyczne, offshore i inteligentnych sieci. W maju Komisja ogłosiła nabór wniosków o wartości 600 mln euro powiązany z tą listą, realizowany w ramach instrumentu Connecting Europe Facility, otwarty do 30 września.
Nie wszystkie rządy jednak śpieszą się z budową. W czerwcu Szwecja poleciła operatorowi sieci Svenska kraftnät wstrzymanie planowanej modernizacji kabla Konti-Scan Connect do Danii, po tym jak minister energii Ebba Busch oskarżyła Brukselę o ignorowanie szwedzkich zastrzeżeń wobec unijnego pakietu sieciowego – dotyczących głównie sposobu wydatkowania przychodów z ograniczeń przesyłowych oraz zakresu centralizacji planowania systemu w Brukseli kosztem Sztokholmu. Od tego czasu poczyniono pewne ustępstwa, ale Svenska kraftnät przygotowuje obecnie plan inwestycyjny na lata 2027–2029, który nie obejmuje modernizacji połączenia z Danią – rzadki przypadek, gdy państwo członkowskie samodzielnie wstrzymuje realizację połączenia oznaczonego przez UE jako priorytetowe.
Kwestie bezpieczeństwa znalazły się w centrum tej samej debaty. Na spotkaniu w Luksemburgu w czerwcu unijni ministrowie energii poparli zmianę rozporządzenia TEN-E, która pozwoli finansować z unijnych środków naprawę podmorskich kabli uszkodzonych w wyniku celowego sabotażu – rozwiązanie, o które zabiegała Finlandia, gdzie podmorskie połączenia od 2023 roku wielokrotnie budziły podejrzenia o celowe uszkodzenia. W Polsce operator sieci przesyłowej PSE przeprowadził ćwiczenia „Blackout 2026”, symulujące fizyczny atak na stację najwyższych napięć w okolicach Białegostoku, a prezes PSE mówił na forum finansowym w Sopocie, że elektryfikacja jest dziś warunkiem bezpieczeństwa narodowego i odporności państwa, a nie tylko celem klimatycznym.
Wspólnym mianownikiem tych wydarzeń jest to, że unijna rozbudowa sieci przestała być wyłącznie kwestią finansowania i pozwoleń. Termin 30 września dla nowego naboru w ramach CEF pokaże, ile spośród 235 wskazanych projektów przyciągnie poważnych wnioskodawców; postawa Szwecji sprawdzi, czy Bruksela dostosuje swoje reguły wobec opornego państwa członkowskiego; a przepis o naprawie skutków sabotażu, gdy zostanie ostatecznie uzgodniony, będzie najwyraźniejszym jak dotąd sygnałem, że bezpieczeństwo infrastruktury na Morzu Bałtyckim zostało wpisane do unijnego prawa energetycznego.








