Ochrona infrastruktury energetycznej w regionie Morza Bałtyckiego nie jest jedną zdolnością. Składa się z przeciwminowych działań na dnie morskim, patroli zwalczających okręty podwodne w toni wodnej, warstwowej obrony powietrznej i przeciwrakietowej nad lądem oraz z zaplecza innowacji obronnych, które dopiero teraz zaczyna dostarczać rozwiązania gotowe do wdrożenia. Każda z tych warstw finansowana jest z budżetów pisanych zanim morskie farmy wiatrowe, kable eksportowe i połączenia międzysystemowe stały się aktywami wartymi obrony.

Warstwa denna. Od 1 do 13 maja 2026 roku marynarki wojenne ośmiu państw oczyszczały wody u wybrzeży Łotwy z zalegającej amunicji w ramach ćwiczenia Open Spirit 2026. Wzięło w nim udział dziewięć zespołów nurków i pięć zespołów obsługujących bezzałogowe pojazdy podwodne, obok okrętów z ośmiu państw, łącznie blisko 400 żołnierzy. Ćwiczeniem dowodził Stały Zespół Sił Obrony Przeciwminowej NATO 1, a okrętem flagowym był ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Działania koordynowano ze szwedzkim ćwiczeniem narodowym Aurora 26. Komandor Kacper Sterne z Marynarki Wojennej RP, dowódca zespołu, powiedział, że Open Spirit dało „doskonałą okazję do rozwijania zdolności w zakresie wykrywania i niszczenia min morskich z minionych konfliktów” przy jednoczesnym przećwiczeniu pełnego łańcucha działań przeciwminowych.

W odróżnieniu od większości ćwiczeń wojskowych Open Spirit zostawia po sobie fizyczny efekt: każda zlokalizowana i zneutralizowana mina to jedna przeszkoda mniej na dnie. Ma to znaczenie nie tylko militarne, ale i komercyjne. Amunicja z obu wojen światowych zalega na tych samych korytarzach, przez które muszą przejść jednostki układające kable i barki instalujące fundamenty, a koszty badań dna i oczyszczania są realną pozycją w budżetach bałtyckich projektów offshore.

Toń wodna. Największe doroczne ćwiczenie NATO w zwalczaniu okrętów podwodnych, Dynamic Mongoose 2026, zakończyło się 29 maja na Morzu Norweskim z udziałem sił dziewięciu państw sojuszniczych i partnerskich pod norweskim dowództwem gospodarza. Prowadzone przez Dowództwo Sił Morskich NATO, połączyło okręty podwodne, jednostki nawodne, śmigłowce, morskie samoloty patrolowe i systemy autonomiczne, a realizowano je w ramach Arctic Sentry, natowskich ram obecności w Arktyce i na Dalekiej Północy. Komodor Maryla Ingham z Royal Navy, dowodząca Stałym Zespołem Morskim NATO 1, oceniła, że ćwiczenie „potwierdziło skuteczną integrację zaawansowanych zdolności i technologii” w działaniach przeciwko rzeczywistym okrętom podwodnym.

Morze Norweskie to nie Bałtyk, ale stałe zespoły rotują między nimi, a zdobyte umiejętności przenoszą się wprost. Wykrycie cichego okrętu podwodnego w pobliżu trasy kablowej to ten sam problem co wykrycie go przy konwoju, a płytki, zatłoczony i gęsto oprzyrządowany Bałtyk jest pod pewnymi względami środowiskiem trudniejszym.

Warstwa powietrzna. Polska była gospodarzem trzeciej edycji Regional IAMD Coalitions Conference, która odbyła się 21 i 22 maja 2026 roku na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie pod honorowym patronatem wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa stała się jednym z najżywiej dyskutowanych tematów na wschodniej flance NATO. Konferencję podzielono na ścieżkę przemysłową, poświęconą budowie zdolności produkcyjnych i zarządzaniu cyklem życia sprzętu, oraz naukową, której efektem ma być recenzowana monografia o obronie przeciwbalistycznej. Polska zainwestowała w baterie Patriot i systemy krótkiego zasięgu, gości wysunięte dowództwo V Korpusu i zwiększa interoperacyjność z partnerami bałtyckimi i nordyckimi. Dla sektora energetycznego związek jest konkretny: stacje elektroenergetyczne, stacje przekształtnikowe i lądowe punkty przyłączenia są nieruchome, wysokowartościowe i trudne do rozproszenia.

Warstwa innowacji. 22 stycznia 2026 roku w Rydze otwarto akcelerator NATO DIANA UniLab Defence, w którym sześć startupów z Kanady, Słowenii, Norwegii i Wielkiej Brytanii rozpoczęło sześciomiesięczny program na Łotwie. Spośród około 150 startupów przyjętych do programu DIANA w pierwszej połowie 2026 roku sześć pracuje właśnie na Łotwie. UniLab powołały wspólnie Politechnika Ryska, Uniwersytet Łotwy, Łotewski Uniwersytet Nauk Przyrodniczych i Technologii oraz Uniwersytet Stradiņša w Rydze, a ścieżkę obronną i podwójnego zastosowania dodano w 2025 roku przy wsparciu ministerstwa obrony. „Dla Łotwy to szansa na przyciągnięcie najlepszych ekspertów przemysłu obronnego i wojskowego z całego świata” — powiedział Andris Baumanis, szef UniLab Defence. Łotewski startup Deep Space Energy przechodzi własną akcelerację DIANA w Polsce.

Nierozstrzygnięte pozostaje pytanie, kto zapłaci. Na szczycie NATO w 2025 roku sojusznicy uzgodnili, że na szeroko rozumiane wydatki związane z bezpieczeństwem można przeznaczyć do 1,5 proc. PKB — co think tank E3G szacuje na blisko 200 mld euro rocznie w przypadku samych państw NATO regionu Morza Północnego. W raporcie opublikowanym przed szczytem państw Morza Północnego w Hamburgu w styczniu 2026 roku E3G przekonywał, że część tych środków powinna sfinansować podejście „bezpieczeństwo w fazie projektowania” dla infrastruktury energetycznej: aktywa podwójnego zastosowania oraz doposażenie istniejących farm wiatrowych w sprzęt do nadzoru i ochrony. Raport dotyczy Morza Północnego, nie Bałtyku, a jego rekomendacje kierowano do innego stołu negocjacyjnego. Pula wydatków, do której się odwołuje, obejmuje jednak cały Sojusz, a bałtyckie uzasadnienie dla infrastruktury podwójnego zastosowania jest co najmniej równie mocne.

Jak wygląda brak ochrony. Od września 2024 roku litewska Ignitis Gamyba przeznaczyła 1,1 mln euro pomocy humanitarnej na odbudowę zniszczonej wojną infrastruktury energetycznej Ukrainy, wysyłając 145 ciężarówek z 2681 tonami sprzętu z elektrociepłowni TE-3 w Wilnie. Komisja Europejska określiła szerszą operację jako największe przedsięwzięcie logistyczne, jakie koordynowała. Litewski minister energetyki Žygimantas Vaičiūnas powiedział, że przeniesienie całej elektrociepłowni o łącznej mocy cieplnej i elektrycznej blisko 1000 MW, poprzez Unijny Mechanizm Ochrony Ludności, jest „dobitnym przykładem solidarności i współpracy”. TE-3 wstrzymała podstawową działalność w 2015 roku ze względu na koszty; sprzęt zachowano i pozostawał sprawny.

Na co patrzeć dalej. Trzy rzeczy pokażą, czy te warstwy układają się w system, czy tylko narastają jako osobne pozycje budżetowe: czy zasady finansowania podwójnego zastosowania w ramach natowskich 1,5 proc. PKB zostaną zapisane w formie użytecznej dla deweloperów offshore; czy dane z oczyszczania dna z ćwiczeń takich jak Open Spirit trafiają do zespołów planujących trasy kablowe; oraz czy kolejne roczniki DIANA w Rydze i Warszawie wypracują cokolwiek, co operator sieci może kupić. Do tego czasu bałtycka infrastruktura energetyczna jest broniona zdolnościami zbudowanymi w innym celu i przekierowanymi do jej ochrony — kompetentnie, ale niejako przy okazji.