2021 rok okazał się przełomowy dla polskiej branży morskiej energetyki wiatrowej. Pojawiły się pierwsze przepisy prawne dla sektora, Urząd Regulacji Energetyki przyznał wsparcie dla pięciu projektów na Morzu Bałtyckim, a w środę zostanie podpisane porozumienie Polish Offshore Wind Sector Deal. Branża w Polsce nie pyta już o to, czy będzie rozwijana morska energetyka wiatrowa, ale w jaki sposób będzie realizowana na polskiej części Morza Bałtyckiego. Udział w jednej z debat wziął nasz przedstawiciel Paweł Wróbel, Dyrektor Zarządzający BalticWind.EU.

W dniach 13-14 września 2021 roku na Politechnice Rzeszowskiej im. I. Łukasiewicza w Polsce odbyła się VI Konferencja Naukowa „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju”. BalticWind.EU był patronem medialnym wydarzenia oraz debaty na temat morskiej energetyki wiatrowej. Udział w niej wziął Karol Rabenda, podsekretarz w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Powiedział, że morska energetyka wiatrowa jest istotnym projektem dla państwa polskiego na wielu płaszczyznach. Poza kwestia prestiżową i ambicjonalną, kluczowy jest także aspekt transformacji energetyki w stronę zielonej energii, ułożenia miksu energetycznego oraz wsparcie rozwoju gospodarczego kraju.

– Dla ziemi pomorskiej jest bardzo istotne, że budujemy farmy wiatrowe – rozwijamy de facto gospodarkę morską. Ta inwestycja musi się udać, ma pełne wsparcie, wzmacnia poczucie dumy narodowej, iż Polacy realizują takie inwestycje – komentował wiceminister.

Polskie firmy widzą szanse dla siebie, ale i zagrożenia

Monika Morawiecka, Prezes Zarządu PGE Baltica, wskazała, że najlepsze w polskiej ustawie o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w farmach morskich jest to, że ona pro prostu jest.

– Najważniejsze, że nie czekamy już na ustawę. Jest to dokument bardzo dobrze napisany. Ustawa daje przewidywalność, W pierwszej fazie wsparcie jest przydzielone dla 5 projektów, które musi być notyfikowane także w Komisji Europejskiej. Kolejnym krokiem będą aukcje w 2025 i 2026 roku. Została już wydane rozporządzenia na gruncie tej ustawy oraz trwają prace nad innymi – tłumaczyła Morawiecka.

Przedstawicielka polskiego inwestora wskazywała na istotę porozumienia branżowego Polish Offshore Wind Sector Deal. PGE Baltica wiąże duże nadzieje z tym dokumentem. Istotne jest przekonanie branży, inwestorów czy wykonawców, że chcą wszyscy współpracować, aby sektor rozwinął się w Polsce i żeby jak najwięcej wartości dodanej wynieść dla Polski. W podobnym tonie wypowiedział się także Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), który podkreślał wagę porozumienia sektorowego w Polsce.

Duże, skomplikowane i wieloletnie inwestycje wiążą się z wyzwaniami, nie zagrożeniami – podkreśliła. Z punktu widzenia inwestora wyzwania kluczowe są te, które są poza kontrolą inwestora. Ustawa dobrze porządkuje kwestie administracyjne. Inwestycje są trudne właśnie od strony administracyjnej, gdyż po raz pierwszy wszystkie organy będą musiały wydać decyzje dla morskiej energetyki wiatrowej. Kolejnym wyzwaniem jest rozbudowa sieci przesyłowej po stronie operatora Polskie Sieci Elektroenergetyczne. – Nie obawiamy się tego, ale jest to zero-jedynkowy element. Jeśli ta infrastruktura nie powstanie z jakich powodów, to nie wyprowadzimy energii na ląd – komentowała Morawiecka.

Grzegorz Strzelczyk, Prezes Zarządu LOTOS Petrobaltic, podkreślił, że firma działa od 30 lat w branży offshore, czołowym segmentem jest obszar oil&gas. Rozwój offshore wind to ogromna szansa dla polskiego armatora i zamierza z niej skorzystać. – Chcemy się przeistoczyć z firmy działającej w branży oil &gas w firmę wspierającą zieloną energię – powiedział. Lotos ma w planie budowę statków instalacyjnych (np. CTV). Głównym zagrożeniem jest harmonogram i czas, ale tez kondycja polskich stoczni.

Maciej Stryjecki, dyrektor departamentu morskiej energetyki wiatrowej w Polenergii przypomniał, że od 1,5 roku rozwijamy projekty morskie z Equinorem.

– Nie widzę tego, aby państwo czy instytucje dały do zrozumienia, że nasze projekty są inaczej traktowane niż projekty innych spółek. Ustawa offshore wind daje bardzo szerokie możliwości działania wszystkim zainteresowanym. Obecnie trwa dyskusja wokół jednego rozporządzenia na temat tego, czy czy przy kolejnych projektach będzie zachowana równość. Państwo tez ma swoje prawo do kreowania swojej polityki w tak newralgicznych sektorach ja energetyka. Ze spokojem obserwujemy co się wydarzy, w kolejnych rundach z pewnością wszyscy będą mili równe szanse – powiedział.

Stryjecki wskazał, że kluczem do sukcesu jest współpraca, miedzy inwestorami a administracją. Kluczowy jest kompromis, ale także wąskie gardła logistyczne, które można rozwiązać wspólnie.

– Trwa dyskusja dotyczą portów. Nam bardzo zależy, żeby udział local content była jak największy, daliśmy tego wyraz w planie łańcucha dostaw. Niezbędne jest jedna przygotowanie naszych portów od strony logistycznej. Nawet gdy zbudujemy ten port w Gdyni, o którym marzymy, to tam może tez nie być miejsca, by rozwijać większa liczbę projektów. Musimy mieć perspektyw korzystania z różnych portów Zdecydowaliśmy się na obsługę z Łeby, ale trzeba zmodernizować ten port – powiedział Stryjecki.

Polenergia jest po bardzo szerokim dialogu z branżą, już prowadzi przetargi, ale firma czuje niedosyt we wspieraniu polskich firm

Potrzeba perspektywy międzynarodowej

Paweł Wróbel, Dyrektor Zarządzający BalticWind.EU podzielał optymizm polskich uczestników sektora morskiej energetyki wiatrowej jako obserwator oraz mieszkaniec Pomorza wywodzący się z rodziny marynarskiej. Także podkreślił, że Morze Bałtyckie szanse dla małych i dużych firm w Polsce. W swojej wypowiedzi odniósł się jednak z perspektywy międzynarodowej.

– Platforma BalticWind.EU powstał jako odpowiedź na – mam wrażenie – niedoceniany poziom regionalny w dyskusjach o przyszłości offshore wind. Zauważyliśmy, ze często to jest patrzenie fragmentaryczne na obszar Bałtyku, gdzie te inwestycje widzimy na kawałku mapy, rozpatrując tylko obszar wód terytorialnych od Świnoujścia do Półwyspu Helskiego. Współpraca i koordynacja jest kluczowa, gdyż pozwoli uniknąć niezdrowej rywalizacji. Pomagamy obserwować rozwój offshore wind w skali regionalnej – powiedział Wróbel.

Największym wyzwaniem jest uzmysłowić sobie to, jak bardzo międzynarodowy jest ten biznes i jak bardzo regulacje idą w tym kierunku. Projekty offshore wind będą przyczyniały się do integracji rynków energetycznych krajów UE. Inicjowanie wspólnych projektów – jest to ten kierunek który będzie podstępował.

– Będziemy dochodzili do jeszcze większego bodźcowania przez regulacje i uczestników rynków. Kluczowe będą projekty hybrydowe, która mają być przyłączone do co najmniej dwóch systemów energetycznych. Już sama charakterystyka energetyki wiatrowej pokazuje zmianę filozofii energetyki. Ona przekracza granicę państw i to jest kierunek, gdzie offshore będzie szedł – powiedział Wróbel.

Paweł Wróbel otrzymał także wyróżnienie za najlepszy referat wygłoszony podczas debaty od publiczności konferencji. Serdecznie gratulujemy.

Zapis wideo debaty